Z nowego domu



           Z naszego schroniska rocznie zostaje adoptowanych ponad 150 zwierząt. Wiele z nich trafiło do wspaniałych ludzi, z którymi przez długi czas utrzymujemy kontakt. Często z przerażonych i zaniedbanych stworzeń rodzą się piękne i odważne zwierzęta, które stają się dumą nowych właścicieli.

         Dziękujemy wszystkim ludziom, którzy adoptowali kiedykolwiek bezdomnego psa lub kota. Daliście dzięki temu szanse na nowe życie.

         Jeśli adoptowałeś psa z naszego schroniska pochwal się jego zdjęciami na naszej stronie. Wystarczy przesłać nam zdjęcia na adres mailowy
.

Naszym zdaniem Aura powoli zaaklimatyzowała się w naszym domu. Jest naszym pupilkiem. Bardzo lubi spać z nami w łóżku, lubi też jeździć autem z nosem na przedniej szybie. Uwielbia bawić się w śniegu, długie spacery oraz węszenie za wszystkim i wszędzie. Potrafi bardzo skutecznie prosić o smaczne kąski, które nie są przeznaczone dla niej. Jest bardzo przyjaznym i spokojnym psem. Nie przewraca domu do góry nogami kiedy musi zostać sama. Jest kochana. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że zdecydowaliśmy się na adopcję tego psa :)
 

 



więcej zdjęć : klik !!!
------------------------------------

WITAM
ZGODNIE Z OBIETNICĄ PRZESYŁAM KILKA NOWYCH FOTEK TIGERKA /"PERSZINGA"/.
JAK NA RAZIE JEST MU CHYBA U NAS DOBRZE, POMAŁU PRZYZWYCZAJA SIĘ DO NOWYCH WARUNKÓW. JEST TO ROZKOSZNY URWIS O NIESPOŻYTEJ ENERGII. WSZĘDZIE GO PEŁNO I NIE MOŻNA WEJŚC DO KUCHNI, BO JUŻ LECI LICZĄC NA COŚ DO SPAŁASZOWANIA.
ALE MAMY NADZIEJĘ, ŻE SIĘ W KOŃCU TROCHĘ USPOKOI.
POZDRAWIAMY SERDECZNIE I ŻYCZYMY WIELU CHĘTNYCH DO ADOPCJI
 



więcej zdjęć : klik
--------------------------------------

Przesyłam zdjęcia Berbecia ze swoją ukochaną siostrą Franią i braciszkiem Milem. Milo- piesek, którego znaleźliśmy ostatecznie okazał się bardzo trudnym i skrzywdzonym przez życie psem i został u nas ponieważ Damian rodzice nie mogli sobie z nim poradzić :) ma nieposkromiony charakterek i wszystkich się boi ale bezgranicznie kocha się z Berbeciem no i oczywiście bezgranicznie kocha nas. Teraz mamy dwie przylepy,które chodzą za nami nawet do łazienki- Berbeć i Milo!





więcej zdjęć : klik

----------------------------------------

Przesyłamy zdjęcie Avii , tym razem w pudełku gdzie urzęduje zazwyczaj Filipek,Pozdrawiamy

	--------------------------	
Dzień dobry,

Minął właśnie rok od czasu,kiedy dostałam od Państwa Graffiego.
 Zadziwia mnie fakt,że to już rok chociaż z drugiej strony, 
mam wrażenie, że pies jest z nami od bardzo dawna.
Nie będę oczywiście oryginalna twierdząc,że jest 
wyjątkowy-pewnie tak,jak większość piesków,
które trafiają do domów,gdzie się na nie po prostu czeka.

Czasami mnie zadziwia,nie mogę zgłębić,co siedzi w jego głowie,
co powoduje,że czasami się boi i drży a czasami warczy-bagaż 
jego psich przeżyć,które pozostaną dla mnie nieznane.
Jest szalenie towarzyskim ale równocześnie kompletnie 
bezproblemowym współmieszkańcem.
Dalece zaprzyjaźniony z naszymi sąsiadami,
jak i ich psami i kotami,pozostaje z nimi bez problemów wtedy,
gdy wyjeżdżamy a nie możemy go zabrać ze sobą.

No cóż,jest po prostu dla mnie bardzo ważny.

A poza tym popularny!-z pewną trudnością przyszło nam skupić 
się na przebiegu akcji filmu DAAS-
nasza uwaga koncentrowała się przede wszystkim na wypatrywaniu
 naszego bohatera.I zdaje się, że go dostrzegliśmy!

Pozdrawiam,
dziękuję jeszcze raz za mojego przyjaciela i życzę wiele 
powodzenia!

Iza Łowińska

P.S. Załączam zdjęcie-jest dość aktualne.
Proszę się nie sugerować miną kota-są na prawdę w wielkiej 
komitywie. 


	----------------------------
Witamy serdecznie!!!
Mika jest już z nami od prawie dwóch miesięcy, zdążyła się już w pełni 
zaklimatyzować. Z każdym dniem pozytywnie nas zaskakuje, staje się też 
bardziej ufna. Od kilku dni spuszczamy ją ze smyczy w czasie spacerów, 
jest bardzo grzeczna, a zarazem energiczna i żywiołowa. Najbardziej 
jednak lubi spać na swoim ulubionym kocyku w otoczeniu swoich zabawek, 
co też czyni przy każdej okazji. Mika odmieniła nasze życie na lepsze,
 bardzo Wam dziękujemy za wszystko, co dla niej zrobiliście. Pozdrawiamy- 
Olimpia, Maciej i oczywiście najważniejszy członek rodziny- Mikusia!!!



-------------------------------------
Witamy,
bardzo dziękujemy za naszego kochanego Fado. Jest to cudowny psiak, który daje nam bardzo dużo miłości. Nie wyobrażamy sobie, że mogłoby go zabraknąć w naszym domu. Fado uwielbia pieszczoty, ale jego ulubionym zajęciem jest demolowanie mieszkania razem ze swoim nowym kocim przyjacielem, Kiko. Najlepsze jest to, że na pierwszy rzut oka pies jest prowodyrem wszystkich złych czynów:). Jednak to zupełnie mylne. To kot jest mózgiem stojącym za wszystkimi złymi rzeczami, np. wywalaniem 1.5metrowej draceny, która wkrótce zakończy swój "żywot" :).
Fado jest bardzo energicznym psiakiem, jednak okazuje się,że jest też strasznym leniem. W trakcie spaceru i zabaw potrafi położyć się na środku drogi i nie ma ochoty iść dalej. Przesyłamy kilka zdjęć naszego łobuza. Pozdrawiamy serdecznie!



Więcej zdjęć:
https://picasaweb.google.com/adopcjeada/FadoDS


---------------------------------------------

fotki za to bardzo aktualne z wczorajszego spaceru. Borys czuje się dobrze jak na swój wiek niestety coraz bardziej widać po nim upływ czasu mój wet daje mu tak ok 11 lat borys to już dziadziuś ale za to jaki kochany.




Więcej zdjęć: klik!
	----------------------
Witamy serdecznie , Avia ma sie znakomicie , jest już 
prawdziwym członkiem rodziny. Niewiem czy uwierzycie ale
 Avia ma nowego przyjaciela :) Państwo doskonale wiedzą 
jaki stosunek Avia miała do innych zwierząt od niedawna 
jej nieodłącznym kompanem jest kotek który mieszka z nami
 pod jednym dachem. Na początku nie spuszczaliśmy oczu 
Avii gdy zapoznawała sie z kotem ale teraz śpią razem ,
 bawią się itp. Na dowód dołaczamy zdjecia 
Pozdrawiamy Serdecznie 

	--------------------------
Witamy serdecznie!

Shiba/Emi juz na dobre zadomowila sie w swoim domku.
Poczatki bywaja trudne,ale efekt na dzien dzisiejszy jest wspanialy:)
EMI to kochana sunia,ktora musi czuc cieplo bliskiej osoby.
Jest szalona,zwariowana,przekochana,cudowna.
Uwielbia biegac,kopac w naszym ogrodku i szalec 
z kawalkami patykow.Jej przysmakami sa marchewki 
wykopane oczywiscie samodzielnie. 
DZIEKUJEMY ZA NASZA EMCIE!!!!!!!!!!!
ZYCZYMY WSZYSTKIEGO DOBREGO.
OBY SWIAT MIAL WIECEJ TAK WSPANIALYCH 
LUDZI JAKIMI JESTESCIE WY.POZDRAWIAMY:) 

---------------------------------------- Witamy,

 

Miluś /Maciuś/ jest u nas już prawie miesiąc. Z tego leciwego, kociego filozofa zrobił się zadziorny, szalony kotek . Ma ogromny apetyt ale jest przy tym bardzo wybredny i nie wszystko mu smakuje. Jest już conajmniej dwa razy większy. Nie możemy sobie tylko poradzić z podgryzaniem  i drapaniem naszych rąk, co regularnie robi podczas zabawy. Wiele mu wybaczamy /np. ostrzenie pazurków na tapecie, siusianie poza kuwetą/ bo potrafi być bardzo słodki i kochany. Czekamy aż z tego kociego dzidziusia wyrośnie duży kocur. Codziennie uczymy się siebie, swoich nawyków i rozpoznajemy jego potrzeby.

 

A tak poza tym, to przy każdej okazji opowiadamy o Państwa działalności i jesteśmy pełni podziwu dla Waszej pracy, i zaangażowania.

 

Pozdrawiamy,

 

Gabryś i mama Paulina

 

 

 

MACIUŚ - DS ---------------------------------

PRzesłyłamy aktualne fotki Avii :) Nie wiedzieliśmy że tak lubi arbuzy. Jest wspaniała jedyny problem to wyjście z nia gdzies w miejsca publiczne , ludzie wytykają ją jako bestie , ale niestety potrafi rzucić sie na osobę która przechodzi obok , rowery oraz dzieci. Na szczęście na codzień jest na wsi z dużym ogrodem i tam szaleje za kotami. Juz nie prubuje tak uciekać , chociaz raz pobiegła za kotek przeskakując siatke na wysokość klatki piersiowej. Porysowała sobie delikatnie brzuch ....no ale kot był ważniejszy :) Pozdrawiamy

AVIA - DS ---------------------------------- Witam. Psiak już się całkowicie oswoił , lecz miał problemy z pchłami i robakami. Co do zdjęć to przepraszamy, że tak długo, ale mieliśmy problemy ze sprzętem. Teraz dołączamy w załączniku. Pozdrawiamy! :)

AMOR - DS

---------------------------------

	Witam.
Coris zupełnie się już zadomowił:)
Nadal jest bardzo grzeczny i kochający,jedyny problem
 jaki z nim mam to to,że nie bardzo chce mnie słuchać..
.Nie wiem jak nauczyć go,żeby nie skakał na gości i 
nie łasił się do nich non stop,nie trącał ich mokrym
 nosem i nie lizał,bo nie każdy to lubi.Nie reaguje 
na żadne komendy typu :"odejdź","idź stąd","idź się 
połóż" itp.Nawet stanowcze odsunięcie go nie skutkuje.
..Nie chciałabym,żeby przez psa przestali odwiedzać
 mnie znajomi i rodzina.Na spacerach jest na tyle 
grzeczny,że idzie obok wózka,tuż przy przednim kole
,nie ciągnie smyczy.Od jakichś dwóch tygodni 
spuszczam go czasem ze smyczy i jest wtedy 
megaszczęsliwy,biega sobie po łące jak szalony:)
Bardzo lubi się z psem koleżanki (na zdjęciu z Corisem)
,tyle tylko,że tamten puszczany jest całkiem wolno i'
 Coris gna za nim na oślep:( Nie reaguje na moje
 wołanie i muszę szukać go po osiedlu...Nie wiem 
jak to zmienić...żeby trzymał się domu.Inne psy 
raczej go lubią (nawet te,które zazwyczaj do innych
 są agresywne) a Coris w kontaktach jest bardzo 
ostrożny i nieufny.Co dziwne,boi się kotów (oprócz 
jednego;)).W sumie to do ludzi jest zbyt ufny,podchodzi
 do każdego,łasi się,przypuszczam że gdyby do domu
 wszedł złodziej to Coris powitałby go z radością;
)Karmię go gotowanym jedzeniem,do którego zawsze 
dosypuję garść suchej karmy.Przybrał na wadze,już nie 
widać mu żeber a boki nie są takie zapadnięte;)
Martwi mnie tylko wypadanie sierści,które po krótkiej 
przerwie bardzo się nasiliło.Daję mu witaminy i 
codziennie czeszę,za każdym razem wyczesuję dwie 
garści sierści.Nawet podczas głaskania się z niego 
sypie...Mam nadzieję,że to przejściowe..
.Zęby ma zdrowe i nie ma kamienia,ale uszu nie 
da sobie czyścić,jest bardzo ruchliwy,kręci głową
 i drepcze w miejscu,boję się,że mogłabym zrobić 
mu krzywdę.Uwielbia leżeć na balkonie a odkąd 
wyrzuciłam materacyk,jego miejscem do spania stał
 się fotel:) Polubili się z moim synem,Coris 
często kładzie się obok wózka albo łóżka,w którym
 leży :)) Albo opiera się łapami o bok wózka i
 liże Adriana:)
Tak się do niego przyzwyczaiłam,że nie wyobrażam 
już sobie,że mogłoby go nie być.Cieszę się,że jest
 z nami i jeszcze raz Wam dziękuję za niego:))) 
Jak będziecie w okolicy to serdecznie zapraszamy
,ciekawe czy Was pozna?
Pozdrawiam,Renata Prucnal.





CORIS - DS (więcej zdjęć - kliknij !!! )

---------------------------------------------------------
Tutaj nowi właściciele Ungera:) pies ma się dobrze. oto jego zdjęcia.



UNGER - DS (więcej zdjęć - kliknij !! )


-----------------------------------------------------------
Nowa fryzura, nowe życie. pozdrawiamy
(Rino)



RINO - DS (więcej zdjęć - kliknij !! )


---------------------------------------------------------------
wysylamy wam zdjecie megi (albinki)

dobrze sie juz u nas w domku czuje...szybko sie przyzwyczaila do nas i jest bardzo kochanym pieskiem..(oprocz ze gryzie moje ulubione buty):) heheh
ale takiemu slodkiemu piesku latwo wybaczyc:)
dziekujemyy wam bardzo :)
pozdrowienia



-------------------------------------------------------

Witam

Dawniej byłem Rodan teraz jestem Rocki. Przesyłam wam moje zdjęcie byście o mnie nie zapomnieli. Jestem wdzięczny, że dzięki waszej pomocy mogłem znaleźć nowy dom, gdzie mnie kochają i Weście chodzę na długie spacery. Jeszcze raz dziękuję za to, że dzięki wam miałem nadzieje na dobre życie, Rocki.



--------------------------------------------------------

Witam Serdecznie , przesyłamy fotki Avi zgodnie z obietnicą. Co do jej charakteru nie pomyliliście się nic a nic , obecnie jesteśmy na etapie podwyższania ogrodzenia.Nawet ono nie staneło na przeszkodzie gdy dostrzegła kota.1 dnia gdy tylko ujrzała wielki ogród nie wiedziała co ma robić , biegała , skakała była niesamowicie szczęśliwa.Czym byliśmy zdziwieni , iż nie przyjmuje w ogóle jedzenia od ludzi zza ogrodzenia.Kocha podróże samochodem natomiast wszelkiego rodzaju zabawki typu piłki , wytrzymuja niecały dzień :) Pozdrawiamy i jeszcze raz dziękujemy za Avie ! ! ! Gosia , Adrian , Mirek



AVIA - DS (więcej zdjęć - kliknij !! )


----------------------------------------------------------------------
	Witam!
Przesyłamy obiecane zdjęcia Diggerka po kąpieli.
Pozdrawiamy!

	



-----------------------------------------------------------------------
Fiona, zwana teraz Sasha z nowym  kolegą.

 

Fiona - zdjęcia z nowego domu :)



_______________________________________________


 

Steffi - zdjęcia z nowego domu :)

----------------------------------------------------------------------
Hallo,
Hexa hat sich gut benommen :)war am Anfang recht vorsichtig hat dies aber schnell abgelegt und fühlt sich jetzt eingehtich wie zu hause.
Kommt mit allem und frisst gut
Können sie mir sagen was da für Rassen drin sind so in etwa?

Danke für diesen tollen Hund :)

MfG Martin Schröder


Hexa - zdjęcia z nowego domu :)


-----------------------------------------------------------------------
Dzień dobry,
Dziękuję bardzo za zdjęcia - dzisiaj wyjęłam je ze skrzynki.To kolejny dowód na to,
jakiego niebanalnego psa posiadam dzięki Państwu!
U Grafiego wszystko dobrze.Z kotem dogadali się bardzo dobrze - kot powrócił do swoich
dawnych upodobań - myślę więc,że ostatecznie przestał dopatrywać się w psie zagrożenia.
Grafi odbył z nami dość daleką podróż - pojechaliśmy razem do Włoch.Trochę się obawiałam
jak zniesie taką długą drogę w samochodzie - wszystko odbyło się bez najmniejszych problemów.
Jest bardzo grzeczny - wymaga jednak czujności - ma dość mocny charakter i momenty utraty
słuchu.
Pozdrawiam - życzę powodzenia!
Iza Łowińska


	-----------------------------------------
Nestor już się przyzwyczaił do nas i do nowego miejsca.
Cieszy się gdy wracamy do domu. Lubi jeść i spać, ale z chęcią chodzi
na spacery. Strasznie chrapie. ;) Pomrukuje na małe dzieci. 
Przesyłamy kilka zdjęć. 
Dziękujemy i pozdrawiamy. ;)
Nestor - zdjęcia z nowego domu


________________________________________________________

Hallo,
Was für eine wunderbare, süße, gutmütig Liebling du mir gegeben hast! Er ist intelligent, gehorsam und spielt wie ein junger Hund. Er liebt spazieren zu gehen, hat aber keine Ahnung, wie man an der Leine spazieren zu gehen ... und er ist der stärkste Hund den ich je das Vergnügen hatte, mein Leben mit zu teilen. Er ist ganz nicht aggressive und ignoriert andere Rüden, die ihn bellen hysterisch. Er liebt die Frauen, aber, und tut sein Bestes, um sie zu bemerken, wie schön er ist.
  Trotz seines Alters ist er lernt seinen Manieren innen sehr schnell, und jetzt fragt nach außen auf die Toilette genommen werden.
Er ging zum Hundesalon heute. Er war nicht mit dem Waschen beeindruckt, aber liebte den Teil, wo er geföhnt hat.
Meine 5-jährige zufällig fiel nach hinten und setzte sich hart auf ihn letzte Nacht. Er wusste nicht einmal knurren ... gerade bewegt sich etwas zurück und führte zu schlafen. :-)
Ich schicke Dir ein paar Bilder ... mehr in eine Weile schicken, sobald er den Mut, auf mein Bett klettern gemustert hat ... er will offensichtlich, ist aber nicht sicher, dass ich ihn immer noch lieben, wenn er es tut.

Fart - zdjęcia z nowego domu
 

______________________________________________________________
Also dem Bernhardiner gehts gut. Hat zwar noch so seine eigenarten, aber ich kann sie schon stellenweise ( Auf der Wiese, und auf Feldwegen) von der Leine lassen. Allerdings hat sie ein ausgeprägten Jagttrieb. Sobald sich auch nur im gebüsch oder sonst wo was rührt, und Sie nicht an der Leine ist, ist sie da hinter her. Aber die schnellste ist sie ja nicht, also noch nichts passiert.
Hören will Sie auch nur machmal. Zumindestens wenn Sie von der Leine ist. Dann hab ich so maches mal echte Probleme die wieder ran zu kriegen.
Versteht sich aber mit den meisten Hunden hier, und tobt auch mit den rum.
Verspielt ist Sie auf jeden fall.

Tajra - zdjęcia z nowego domu


 
 

 
Saba-czyż nie wygląda jak królowa?
 
---------------------------------------------------------------------------------
 
Bastera zaadoptowaliśmy pod koniec listopada 2010 roku. Planowaliśmy zakup pieska już od dluższego czasu jednak, pewnego dnia wpadliśmy na pomysł, że może lepiej będzie przygarnąć malucha ze schroniska. Początkowo obawialiśmy się wzięcia pieska już dorosłego. Nie mając dużego doświadczenia, nie wiedzieliśmy czy sobie poradzimy... Dlatego przeczytaliśmy ogromne ilości artykułów oraz książek o psach obawiając się najgorszego :) . Konsultowaliśmy się oczywiście z Panią Adrianną, która w szczegółowy sposób opisała nam charakter oraz zwyczaje "upatrzonego" pieska. Tak o to trafił do nas Baster, półtoraroczny łaciatek, za którego bardzo dziekujemy!!!
Jest on wspaniałym przyjacielem, spokojnym w domu i szalonym na spacerach. Uwielbia biegać, skakać, a przede wszystkim kocha wszystkie napotkane pieski. Nie ma z nim praktycznie żadnych problemów, oprócz chodzenia na smyczy, ale to wiedzieliśmy już przed adopcją. W tej dziedzinie jest dużo cierpliwszy niż my i dlatego nasze nauki są mało skuteczne :)
Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że Baster jest z nami. Przesyłamy buziaki z zaśnieżonej Jeleniej Góry.
Ewa, Oliwer i Basterro
 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------- 
		Witam!

W końcu udało mi się zebrać, by przesłać kilka 
zdjęć z zimowej sesji Avanti. Jej nowe imię 
całkowicie oddaje jej charakter- jest naprzód! ;) 
Jej radość, energia i entuzjazm wzbudza uśmiech 
u każdej osoby, która przez chwile poobserwuje 
jak pies się bawi, wskakuje w zaspy, przeskakuje 
przez psy i wykańcza je wszystkie po kolei. Poza 
tym podbija serca wszystkich- od weterynarzy 
po koniarzy ;)

Pozdrawiamy!
Julia & Avanti


--------------------------------------------------------------------------
Zdrowych, Spokojnych i Rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia oraz Szczęśliwego 
Nowego Roku dla wszystkich Pracowników i Wolontariuszy schroniska w Uciechowie, 
a także dla wszystkich Psiaków życzy Diggerek wraz z właścicielami i 
"braciszkiem" Lucusiem!

PS
Ostatnio Diggerek troszkę chorował, tzn znowu zaczął siusiać w domu, więc 
był u weterynarza i badanie moczu wykazało zapalenie pęcherza. Dostał 
atybiotyk i bierze jeszcze tabletki, ale już jest poprawa. Możliwe, że na 
początku Diggerek też miał zapalenie pęcherza i dlatego siusiał, a przy 
kastracji dostał antybiotyk i dlatego tak szybko problem zniknął. 
Teraz mamy wyrzuty sumienia że krzyczeliśmy na początku na niego jak 
nie zachowywał czystości.
Pozdrawiamy :)


-------------------------------------------------------------------
Odkąd pamiętam w moim domu zawsze były psy, dlatego też uwielbiam  
te zwierzęta i kontakt z nimi. Kilka lat temu szukając psa dla siebie  
szukałem i czytałem o różnych rasach. Jako, że czynnie uprawiałem  
sport wybór padł na Huskyego. Niestety ze względu na studia poza  
domem musiałem zrezygnować i porzucić myśl o tym uroczym zwierzęciu.  
Studia się skończyły, zaczęło się życie zawodowe i chroniczny brak  
czasu. Tak minęło kilka lat.

Ostatnio myśli powróciły – tym bardziej, że czasu więcej dla siebie  
mam. Zacząłem więc szukać jakiegoś szczeniaka i tak trafiłem na  
stronę gdzie prezentowane są SH do adopcji ze schronisk, czy od  
ludzi którzy nie podołali wymaganiom rasy. Decyzja była  
natychmiastowa i jedyna słuszna – adoptuję psa, wbrew temu że   
wszyscy dookoła mówili iż dorosły pies już niczego się nie  
nauczy, że w schroniskach są psy stare, schorowane, agresywne i  
żebym sobie dał spokój. Nie dałem za wygraną i szukałem – szukałem  
psa z którym można codziennie pobiegać, pojeździć na rowerze,  
pełnego życia i energii. Po prostu szukałem psa dorosłego,  
ale stosunkowo młodego(2-3lata). Kilka psów przykuło mą uwagę i  
nawet już wybrałem. Wtedy pojawił się Zenit.

Początkowo w ogóle mnie nie zainteresował i omijałem jego  
ogłoszenie- 14letni pies… nie to nie dla mnie, nie tego  
szukam. Jednak kiedyś czytając jego wątek zadałem sobie  
sprawę, ze ten pies na zawsze pozostanie już w schronisku,  
że jego szanse na wyrwanie się z tego psiego piekła są znikome,  
że być może to jest jego ostatnia zima w życiu. Nie dawało mi  
to spokoju- dlaczego ktoś go porzucił, dlaczego oddał? Czy  
jego życie jest mniej warte niż Nasze? Czy stary pies nie   
zasługuje na odrobinę miłości, ciepła i opieki? Jak ja bym się   
czuł gdyby mnie ktoś na starość oddał do przytułku, gdzie  
 byłbym tylko kolejnym podopiecznym? Myśli i pytania kłębiły   
się we mnie, nie dawały spokoju. Chcąc pokazać innym, a przede   
wszystkim samemu sobie, że nie utraciłem resztek   
człowieczeństwa, że nie jestem jednym z tych „zimnych”   
i obojętnych postanowiłem. Skontaktowałem się z osobą  
odpowiedzialną za adopcję Zenita i powiedziałem, że przygarnę   
psinę. W ten oto sposób staruszek dostał nowy dom, ciepły kąt,   
szanse na pogodną jesień swego pieskiego życia.

Zenit jest ze mną od jakiegoś czasu i to nie on, TO JA jestem   
szczęściarzem mając takiego towarzysza. Psiak jest takim   
jakiego chciałem- spokojny, ułożony, a zarazem szalony i   
wesoły. Gdyby ktoś kiedyś mi powiedział, że 14 letni pies może  
dać tyle radości chyba bym nie uwierzył. Dzisiaj wiem jedno- jest   
na tym świecie wiele psów, wiele rzeczy które można kupić i  
tak po prostu mieć, ale nie można kupić jednego- szczęścia i  
radości psa. To jest coś niewymiernego, coś bezcennego.



----------------------------------------------
 
Pod koniec 2009 roku, tuż przed świętami Bożego Narodzenia zaadoptowaliśmy od Was niezwykle żywiołową suczkę - Czarną! I choć jej imię się zmieniło - obecnie nazywa się Rani, to jednak charakter w nawet najmniejszym calu nie uległ zmianie. Nadal psoci, wszędzie jej pełno! Gdzie się nie obrócimy tam..Rani! :) Nigdy nie jest zmęczona, zawsze chętna do zabawy.  Jej ulubione zajęcie to bieganie na czas od pokoju do pokoju. Niepoprawna bałaganiara do granic możliwości. Warto także wspomnieć, że uwielbia śnieg, a także kontakty z innymi psami - uwielbia się z nimi bawić. Ponadto Rani to niesamowita romantyczka - ustawicznie prosi o całuski, przytulanki, głaskanie po brzuszku, etc. :-) I..kocha jeść! Ostatnio za dużo jej się przytyło, zwłaszcza po sterylizacji, więc zmuszeni jesteśmy co nieco ograniczyć jej porcje posiłków.

Rani pozdrawia Was serdecznie głośnym szczeknięciem! I prezentuje Wam swoją osobę na dzień dzisiejszy.


 
---------------------------------------------------------------------- 
	Witam!
Przesyłam załączniki zdjęć pieska suczki Tinki (Rota)
Tina ma się u nas dobrze jest bardzo mądrym i grzecznym p
ieskiem dużo figluje, jest przyjazna z ludźmi i z dziećmi : )
jedynie czego nie lubi to zostawać sama w domu : ) 
nawet na wakacje albo na jakieś dłuższe wyjazdy 
zabieramy ja se sobą : )
Chodzimy z Tinka na spacery zawsze zabiera ze sobą swoje 
maskotkę ''kotka'' albo jakąś kość :) 
Jesteśmy bardzo zadowolenie z pieska i cieszymy się 
ze mogliśmy pomóc znałeś dom dla Tinki. Serdecznie 
pozdrawiamy i zapraszamy do odwiedzenia nas! 


Pozdrawiam Marta Jastrzembska.  
	

 
------------------------------------------------------
Witamy serdecznie!
W lutym 2010r.adoptowaliśmy od Was  cudną Tinusię, której chcieliśmy
odmienić los, a to ona odmieniła nasze życie.
Okazała się wspaniałym,mądrym przyjacielem i wierna towarzyszką....
Mieliśmy dużo szczęścia bo od samego początku nie sprawiała żadnych
kłopotów i bardzo szybko dostosowała się do nowych warunków.
Minęło zaledwie 9 miesięcy ,a mamy  wrażenie jakbyśmy całe życie byli razem.
Już nie wyobrażamy sobie naszych wycieczek bez naszej suczki.Tinusia
uwielbia zarówno morze jak i góry.
Tegoroczne wakacje spędziła nad morzem w Ustce, a prawie każdy weekend w
górach.
Wysyłamy Wam parę jej zdjęć i  dziękujemy, że tak troskliwie
opiekowaliście się nią kiedy była bezdomna.
Pozdrawiamy Magda,Robert i Tina.
 

----------------------------------------------------
Pozdrowienia od bardzo śpiącego Diggera :) 
W sobotę Digger pierwszy raz ani razu nie nasikał w domu. 
Trzymajcie kciuki żeby ten sukces powtórzył też w niedzielę ;)
Po kastracji szybko doszedł do siebie, tylko trochę zniewieściał
 i teraz nawet mu się nie chce łapki podnosić jak robi siusiu.
Pozdrawiamy!

 

Odbieraliśmy od Państwa kotkę "Nelly" No więc mała jest już bardzo żywiołowa, i juz coraz więcej się bawi niż śpi podobnie jest z jedzeniem nie najada się na raz, a zjada po troszku. Załatwia się pięknie do kuwetki. Pierwszą noc spała na sporym miśku pluszowym (upatrzyła sobię) co zresztą będzie na zdjęciu, ale juz kolejne noce śpi z nami w łóżku bardzo intensywnie mrucząc :) Bardzo sprawnie wskakuje na kanapę. Ogólnie jest super ! . W załączniku zdjęcia małej, następne prześlemy jak będzie juz widać jak podrosła :)

A tak od nas, to chcieliśmy napisać ze jesteśmy pełni podziwu dla tego co robicie dla tych zwierząt, bo oprócz życia prywatnego, pracy, poświęcacie jeszcze z zamiłowaniem czas tym biednym i bezradnym zwierzakom. Na prawdę jesteśmy pełni podziwu i szacunku dla Was.

 

Pozdrawiamy

Weronika i Grzegorz


-----------------------------------------------------------

Brader (Drago) z Nigą na ogródku.

----------------------------------------------------------------------

witam, maluchy ważą po 25 kilo, rozrabiaja jak zawsze, sa uśmiechniete i zadowolone :) Chacarite bedziemy teraz sterylizowac, bo niestety jest juz z niej panna i ciezko bedzie je upilnowac.

 pozdrawiam,
 Magda
 


..................................................................................................................

Dzień dobry

przesyłamy zdjęcia naszego Gucia adoptowanego od Państwa w zeszłym roku. 5 września skończył rok. mamy nadzieję, że jego rodzeństwo też znalazło dom.

pozdrawiamy

Kamila i Krzysztof
(na zdjęciu Gucio w wieku 4-m-cy)

.....................................................................................................................................

Przesyłamy obiecane zdjęcia naszej kochanej Creepy. Nasza suczka ma się dobrze. Pracujemy ciągle nad tym żeby się bawiła :) Jest z nami oswojona znalazła sobie nowe miejsce do spania na kanapie co nas bardzo cieszy bo wcześniej omijała ten pokój.
Pozdrawiamy serdecznie Iwona i Paweł :)


 


Schronisko w Uciechowie - Z nowego domu